wtorek, 7 marca 2017

Wszystko czego pragnę (III) - treść płatna

Dziś Amara i Rhen, a jutro przeżywający rozterki moralne Davyan ;-)


         Wszystko czego pragnę (III)
– Istnieje. – Zza pleców wyciągnął broń. – Bardzo skuteczne – dodał, celując do drgającego z konwulsjach więźnia. Co prawda nie planował tego, chcąc aby ten umierał cierpiąc, ale z drugiej strony, przynajmniej pozbędzie się kłopotu.
– Nie!
– To decyduj. Mam go zabić i skrócić cierpienia, czy zostawić, aby powoli zdychał?
– Chcę antidotum – odparła twardo, hardo unosząc podbródek. – Nie wierzę, że go nie macie?
Na ułamek sekundy przerwał kontakt wzrokowy, zerkając w prawo. Potem znów patrząc prosto w jej oczy, ze spokojem schował broń. Nie, temu ludzkiemu ścierwu, które dowodziło atakiem na jego współbratymców, nie należała się nawet odrobina litości. A z dziewczyną musi zrobić porządek. Inaczej i ją będzie musiał zabić. Już i tak cała załoga szemrała po kątach z niezadowolenia.
– Mam tego dość! – Cofnęła się, kiedy rozjuszony ruszył w jej stronę. – Od teraz zostaniesz zamknięta, bez możliwości opuszczenia kwatery. Aż do chwili, gdy zdecyduję co z tobą zrobić.
– Pozwól mi tylko zająć się rannym
– Nie.
– Dlaczego?
– Nie dyskutuj ze mną. Nie masz prawa podważać moich decyzji. – Brutalnie zacisnął palce na jej ramieniu.

– Rehn! – Nie wyrywała się, chociaż widać było, że tak łatwo się nie podda. Napotkała pełen złości, zacięty wzrok i widok kurczowo zaciśniętych ust. – Nie chcę łamać twego kolejnego rozkazu.
– To nie łam. Zresztą, pomogę ci w tym.
– Dla mnie zawsze każde życie miało znaczenie. I każda taka śmierć – wskazała na więźnia – jest jak splunięcie w twarz.
– Piętnaście lat temu, tacy jak on, zaatakowali naszą niewielką kolonię. Zginęło ponad sto tysięcy moich współplemieńców. To było sprawiedliwe? – Niemal wykrzyczał ostatnie słowa.
Zrozumiała aż za dobrze.
– Kogo bliskiego wtedy straciłeś? – spytała cicho. – Żonę? Dziecko?
– Oboje.
– I dlatego chcesz teraz zniszczyć Ziemię?

– Ja właśnie to nazywam sprawiedliwością.

Jeśli chcesz przeczytać więcej, kliknij tutaj!